Dzisiaj troszkę o pizzy neapolitańskiej.Skuszona pozytywnymi opiniami wybrałam się z mężem na pizze w tym stylu do „Podgrzany talerz” w Szczecinie.No coż oczekiwania były takie że zjemy fajna pachnącą pizze  a skończyło się rozczarowaniem Trochę chyba z mojej winy gdyż przeczytałam  opis pizzy neapolitańskiej  cyt: „Może mieć grubość ok. 0,4 cm w środku i brzegi wysokości 1-2 cm. Po wypieczeniu powinna być chrupiąca, krucha i aromatyczna, o charakterystycznie przyrumienionych brzegach”.No coż tak to jest jak jest się sugerujemy tylko opiniami o lokalu itd  i nie czyta się wcześniej na temat pizzy neapolitańskiej.Moje wrażania są takie że nikt mnie więcej nie namówi na taką pizzę.Jak widać na załączonym zdjęciu rukola była tej „drugiej świeżości” szynka też nie powalała na kolana.Sama pizza miękka,lejąca a więc nie mająca nic wspólnego z tym co jest w opisie o niej. I jak się zagłębiłam w temat to się okazało że taka właśnie powinna być:)   Ja jednak miałam wrażenie jakbym zjadła naleśnika z rozpuszczonym serem i pastą pomidorową.Chyba byliśmy jedynymi gośćmi w lokalu którzy nie do końca skonsumowali tego cuda.Wiem że jest mnóstwo zwolenników tej pizzy lecz nam  osobiście nie przypadła ona do gustu.Szkoda że w większości wpisów na internecie nikt nie wspomina o fakcie że ta pizza jest tak specyficzna i może sprawić takie rozczarowanie.

(Visited 4 times, 1 visits today)