Dzisiaj testowałam krem z brokuł w/g przepisu Tadeusza Mullera.Oglądając jego program zainspirowałam się tym kremem z tego względu że rodzina nie przepada za brokułami a więc może to być sposób na przemycenie brokuł w obiedzie.No i cóż strzał w dziesiątkę.Co prawda Tadeusz robił taki aksamitny krem ja zrobiłam bardziej pod pesto ale to nie ma wpływu na smak.A smak przypadł do gustu i ten krem jest bardzo dobry.Można wykorzystać do mięsa ,ryb,makaronu lub po prostu do pieczywa.Ja zrobiłam dorsza z szparagami i krem/pesto brokułowe z chipsami z pora.

Nie jestem w stanie podać dokładnych ilości bo robiłam na oko 🙂 a w programie też nie były one podawane.Przy takich kremach czy pesto zawsze można sobie pozwolić na takie szaleństwo:)

Składniki:

  • Różyczki brokuł ugotowane na parze
  • Uprażone orzechy laskowe
  • Czosnek 1-2 ząbki
  • Chili
  • Świeża kolendra
  • Świeża bazylia
  • Oliwa
  • Sok z cytryny
  • Sól
  • Miód

Brokuły gotujemy na parze około 10 minut i wrzucamy je do blendera.Obrane orzechy laskowe  podpiekamy na patelni i dorzucamy do brokuł.Następnie czosnek,chili (może być świeża papryczka lub w płatkach) garść kolendry,garść liści bazylii, dolewamy oliwę i blendujemy.Na sam koniec dodajemy sól i łyżkę miodu.Jeszcze jeden obrót blendera i gotowe.

(Visited 27 times, 1 visits today)